czwartek, 9 października 2014

WARSZAWA AGNIESZKI OSIECKIEJ

O Warszawie mówiła, że jest dla niej jak stara, brzydka i nielubiona żona. Wraca do niej za każdym razem, choć po całym świecie ma rozsiane kochanki. 



Wpis poświęcony warszawskim zakątkom bliskim sercu Agnieszki 
Osieckiej w związku przypadającą na dziś 78. rocznicą urodzin poetki. 




Niewątpliwie, najbliższą dla Agnieszki Osieckiej dzielnicą była Saska Kępa. To właśnie na Saskiej Kępie, w mieszkaniu przy Dąbrowieckiej, spędziła z przerwami niemal całe życie. I to właśnie od tego miejsca zaczniemy. 


Dąbrowiecka 25. Na parterze, tego niedużego, przedwojennego domu Agnieszka Osiecka spędziła dużą część życia. Kiedy powracała do stolicy, powracała właśnie tutaj. Kiedy w latach 70. XX wieku kupiła własnościowy segment w Falenicy i musiała się z Dąbrowieckiej wymeldować, w obawie przed utratą ukochanego pokoju na Saskiej, napisała podobno list do samego premiera, by nikogo tam nie dokwaterowano. To właśnie przy biurku tego rodzinnego mieszkania powstawały najważniejsze utwory poetki. W publikacji zaprzyjaźnionej z Osiecką Hanny Bakuły, "Ostatni bal. Listy do Agnieszki Osieckiej" możemy przeczytać dość obszerny opis zarówno całego mieszkania, jak i samego pokoju artystki. Tutaj przytoczę tylko jego fragmenty: 

"Na wprost drzwi, sprzecznie z zasadami feng shui, stał Twój panieński tapczanik przykryty ładowską kapą w kratę musztardowo-brązową. (...) Przy ścianie u wezgłowia była półeczka z lat sześćdziesiątych (...) a nad nią okrągłe lustro z lat pięćdziesiątych. Z boku łóżka stała jakaś szafeczka, a tuż obok Twoje biureczko pod oknem. (...) W oknie wisiała zawsze przezroczysta firanka i karnisz z jakimiś zasłonami. Blat biureczka był swoistą gazetką ścienną. Pod szkło wkładałaś najważniejsze papiery i zdjęcia oraz swoje notatki, myśli i przypomnienia. Na tym wszystkim stała duża maszyna do pisania. (...) Za maszyną, bliżej okna, stał przecudny miśnieński kubek, w którym trzymałaś ołówki. (...) Na przeciwko biurka był kominek, którego nigdy się nie używało. Nad nim wisiało sztandardowe zdjęcie Twojego Taty. (...) Pod kominkiem stał stoliczek i dwa krzesełka wspaniałej austriackiej roboty z intarsjami." 




Na ścianie domu umieszczono oryginalną tablicę pamiątkową w kształcie zeszytu z wiecznym piórem oraz z jednym z tekstów Osieckiej: "To był maj, pachniała Saska Kępa..." znanym wszystkim z "Małgośki", Maryli Rodowicz. 


Biorąc pod uwagę Warszawę, przez jakiś czas Agnieszka mieszkała również w willi przy ulicy Jakiela na Żoliborzu. 

Na uwagę zasługuje również ówczesna Kawiarnia Sax, zlokalizowana przy Francuskiej 31 (dziś w tym miejscu mieści się malutka retauracja Baobab). Osiecka była jej stałym gościem. Zasiadała zawsze w pierwszym pomieszczeniu, przy stoliku pod ścianą po lewej stronie. Zajmowała krzesło najbliżej bufetu, zamawiała koniak, często pisała coś na serwetkach, czasem głośno coś recytowała. Nad "jej stolikiem" wisiał do czasu istnienia kawiarni portret poetki z wierszem: "Ach, śpij kchanie, śpij kochanie, na weselsze jedziesz gwiazdy po łatwiejsze prawo jazdy (...)".

Poetkę można też było spotkać w barze Expresso przy Rondzie Waszyngtona oraz w kawiarence Sułtan przy ulicy Obrońców 12 ( obecnie restauracja Maska). Dla przypomnienia niepowtarzalnego klimatu kawiarenki z tamtych lat polecam  utwór z repertuaru "Kabaretu Starszych Panów" w wykonaniu Grzegorza Turnaua. 





Osiecka lubiła tamte okolice. Bywała nie tylko w tamtejszych kawiarniach, ale odwiedzała też okoliczne bary i księgarnie. Jednym z jej ulubionych miejsc był Park Skaryszewski. Zawsze marzyła, by mieć dom z widokiem na niego. Na drugą stronę Wisły wybierała się rzadko, podobno jeździła tam tylko do banku. 

W "Galerii potworów" tak sama Osiecka pisała o Saskiej Kępie: "Ziemianie uciekli, oficerowie zginęli, podlotki odpłynęły do ciepłych krajów. Wciąż jednak zostało jeszcze to coś, co włóczy się do dziś po starych ogródkach: odrobina dekadenckiego wdzięku, zapach mocnej kawy i pozbawiona ostentacji sympatia dla starych zasad". 

Wśród warszawskich szkół, w których Osiecka pobierała nauki znajdują się: Liceum Ogólnokształcące im. Marii Curie-Skłodowskiej oraz Uniwersytet Warszawski (Wydział Dziennikarstwa). Obecnie w Warszawie istnieje natomiast Zespół Szkół Nr 37 im. Agnieszki Osieckiej. 

Dzisiaj, przy skrzyżowaniu ul. Francuskiej i ul. Obrońców przed kawiarnią Rue de Paris (o której wspominaliśmy już prz okazji wpisu na temat ulicy Dobrej) stoi pomnik poetki. Osiecka siedzi przy stoliku, z nogą na nodze, w spódnicy, butach na obcasach i włosach związanych w kucyk. Z charakterystyczną dla siebie zadumą i madrością w oczach zapatrzona jest gdzieś przed siebie. Na stoliku przed nią widać porozrzucane kartki z tekstami piosenek. Pomnik, autorstwa Dariusza i Teresy Kowalskich, odsłonięty został 19 maja 2007 roku o godzinie 14:45 w czasie święta Saskiej Kępy. 

Poetka została pochowana na warszawskich Powązkach (kwatera wpr 284b). 


Zachęcam wszystkich, którzy znają inne miejsca w Warszawie, mniej bądź bardziej związane z Agnieszką Osiecką, do zostawiania swoich komentarzy pod wpisem albo na naszym blogowym fanpage'u na Facebooku. 

Po więcej szczegółów na temat życia i twórczości artystki zapraszam na stronę Fundacji im. Agnieszki Osieckiej "Okularnicy".